Wzruszające zdarzenie
To było niezwykle wzruszające zdarzenie, a miało miejsce na zajęciach sekcji Rozmowy o książkach. Wszyscy słuchacze siedzieli – jak zwykle – w rzędach, a swoje wypowiedzi kierowali do grona uczestników zajęć. Ja – jako prowadząca te zajęcia – stałam przy biurku.
Janina Jurgowiak ma swoje stałe miejsce w drugim rzędzie pod oknem. Rozmawialiśmy o Stefanie Żeromskim – patronie 2025 roku. Pierwszą jego ważną powieścią są „Syzyfowe prace”. Głos zabrała Janina Jurgowiak, która wnikliwie omawiała problem rusyfikacji w szkołach w okresie zaborów i postawy głównych bohaterów. Przez lata omawiała tę powieść z uczniami jako nauczycielka języka polskiego, więc tematykę znała dobrze. Mówiła – jak zawsze – pięknym językiem, potoczyście, uczestnicy zajęć naprawdę słuchali z zainteresowaniem. Tylko jedna pani, ta siedząca w pierwszym rzędzie, tyłem do mówiącej, niespodziewanie zaczęła się kręcić. Do UTW i na nasze zajęcia przychodzi dopiero od nowego roku, a że mamy je tylko dwa razy w miesiącu, jeszcze nie zdążyłam jej poznać. Ale to kręcenie się było zastanawiające i zaskakujące.
Gdy Janina skoczyła swoją wypowiedź, pani z pierwszego rzędu krzyknęła radośnie:
– Pani Jurgowiak! Moja ukochana nauczycielka polskiego! Od tak dawna panią szukałam i nie mogłam znaleźć.
A tutaj siedziały całkiem blisko siebie. Uczennicą jest Urszula Tomaszewicz, wcześniej Gajewska, która zapamiętała swoją ulubioną nauczycielkę ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Gorzowie. Opowiedziała nam o swoich wspomnieniach związanych z lekcjami pani Janiny Jurgowiak a nawet przypomniała fragmenty wiersza napisanego przez nauczycielkę. Wtedy nauczyła się go cała klasa, a na akademii mówiła Ewa Brylak.
Teraz Urszula stanęła przed grupą słuchaczy UTW i – co prawda z trudem – odnajdywała kolejne linijki wiersza o pięknym mieście Gorzowie autorstwa Janiny Jurgowiak.
Mili turyści, panie, panowie
Witamy w zacnym mieście Gorzowie,
Wnet Wam przedstawię, co ujrzeć warto
W naszym przepięknym grodzie nad Wartą,
A zatem wszyscy ładnie się zbierzcie
I kupą za mną w miasto pospieszcie.
Każdy niech pilnie wytrzeszcza gały,
aby zobaczyć, jaki wspaniały jest Gorzów,
miasto zupełnie nowe, a chociaż nowe
to zabytkowe.
Lecz nie będziemy dłużej tu stali.
Droga wycieczko, idziemy dalej.
Oto widzicie wieszcza figurę,
wiatr mu rozwiewa bujną fryzurę,
nad głową niebo………
a pod nogami tor tramwajowy………
Lecz nie będziemy dłużej tu stali.
Droga wycieczko, idziemy dalej.
(….) Domy na prawo, domy na lewo,
Gdzieniegdzie stoi sędziwe drzewo,
(….) kupimy słonia, żyrafę lamę
i ozłocimy parkową bramę (mowa zwierzyńcu o Parku Róż),
Lecz nie będziemy dłużej tu stali.
Droga wycieczko, idziemy dalej.
(….) to miejski mur,
tu rycerz bronił swej żony cór.
(….) Lecz nie będziemy dłużej tu stali.
Droga wycieczko, idziemy dalej.
(….) Ale chwileczkę,
Chyba zgubiłam swoją wycieczkę.
Dwoję się, troję, latam jak wściekła,
gdzie jest ta banda, gdzie mi uciekła?
Może się modlą, może chcą jeść,
może tobołki im ciężko nieść.
Ach nie wiedziały te łby zakute,
Że ze mną zwiedziłyby jeszcze Jutę
i szkoły liczne,
Wszystkie najnowsze hale fabryczne,
Pomnik wdzięczności, platan, piekarnię,
i Park Słowiański, wonną roszarnię.
O! nadjeżdżają właśnie tramwajem,
tramwaj podjeżdża, tramwaj przystaje,
Ach, oni czasu nie marnowali,
bez przewodnika Stilon zwiedzali.
Urszula, niestety, nie zapamiętała całego tekstu, ale może ktoś jeszcze ma go w pamięci albo zapisany? Autorka twierdzi, że nigdzie nie był wydrukowany ani nie zachował się w jej dokumentach, więc odtworzenie będzie trudne. Mowa w nim o zwierzyńcu, który był przed laty w parku Wiosny Ludów, o Stilonie, a nawet o „wonnej roszarni”.
Tekst jest ciekawostką sprzed lat, ale najważniejsze, że panie się spotkały, że po latach uczennica mogła tak spontanicznie wykazać swoją wdzięczność nauczycielce. Dziś w UTW są koleżankami, które połączyła sekcja „Rozmowy o książkach”.
Po zajęciach opowiedziały sobie, jak przeżyły lata od tamtych wspólnych lekcji, jak dojrzewały, aby zdecydować się do włączenia do UTW i jak są szczęśliwe z odnowienia – na całkiem nowych zasadach – relacji nauczycielka i uczennica. Uniwersytet Trzeciego Wieku też jest od tego.
Tekst i zdjęcia: Krystyna Kamińska
18-11-2025 r.

Janina Jurgowiak i Urszula Tomaszewicz
powrót do strony głównej